Autor Wątek: Problem ze szkłami.... eh...  (Przeczytany 8747 razy)

rafixo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Problem ze szkłami.... eh...
« dnia: Maj 11, 2009, 09:30:56 pm »
Witam wszystkich,

Pokrótce opiszę swój przypadek może ktoś poradzi mi co mam zrobić.

Mam wadę + 3,50 oraz + 3,25 6 dni temu zacząłem nosić szkła kontaktowe od pierwszego dnia włożenia w salonie moje widzenie nie wyglądało najlepiej, jednak Pan doktor stwierdził, że jak na pierwszy raz jest super. Z trudnością przeczytałem rządek liter (4 litery). Drugiego dnia po założeniu po 30 minutach traciłem ostrość rzeczy, które znajdowały się mniej więcej 2 metry ode mnie były zamazane, najlepiej widziałem tylko osoby z którymi rozmawiałem, a tekst zlewał się! Gdy założyłem okulary wszystko było w porządku. Przez kolejne dni było tak samo. Dziś przeszedłem się z powrotem do optyka, aby wyjaśnił zaistniałą sytuację kazał przeczytać rządek... Było gorzej niż poprzednio tzn. prawym okiem z trudnością przeczytałem a na lewym wszystko się rozmazało. Doktor sprawdził jak leży soczewki i powiedział, że leży prawidłowo. Chyba sam się zagubił i nie wiedział jaki jest problem, że tak źle widzę. Powiedział do mnie że przez pierwszy miesiąc oko się przyzwyczają i jak do końca opakowania soczewek dolegliwości mi nie ustąpią, po prostu mam zaprzestać korzystania z soczewek, ponieważ moje oczy nie nadają się.
Teraz mam kilka pytań czym może być spowodowane to, że tak źle widzę? Najgorzej widzę w soczewkach szokujące jest to, że widzę o wiele lepiej bez żadnej pomocy korekcyjnej! Czy może ktoś doświadczył podobnego przyzwyczajania się oka do soczewki? Mówiłem doktorowi, że może jest zły promień krzywizny on na to, że akurat jest na jednodniowych tylko jedna krzywizna?! Po prostu na razie jest zrażony do soczewek myślałem, że będzie o wiele lepiej, na dzień dzisiejszy męczę się. Proszę o pomoc.
Nie czuję żadnego dyskomfortu w noszeniu, tak jakby soczewki w ogóle w oku nie było.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

aniula

  • Gość
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 12, 2009, 09:34:31 am »
Podałeś nam moce na szkła okularowe, czy soczewki kontaktowe? Wydaje mi się, że lekarz mógł Cię przekorygować i dlatego źle widzisz, choć i krzywizna ma znaczenie, ale myślę, tu bardziej chodzi o niepoprawnie dobraną moc. Podaj nam najlepiej jakie masz moce szkieł okularowych i soczewek kontaktowych, oraz jaką soczewkę nosisz (nazwa). Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

rafixo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 12, 2009, 02:33:39 pm »
Okulista przepisał takie same moce jakie miałem w okularach.... czyli + 3,50 i + 3,25
Szkła to iWear DD Comfort.

Właśnie dziś rozmawiałem z jedną koleżanką i powiedziała, że ona ma mniej o 0,50 niż normalnie w okularach.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

aniula

  • Gość
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 14, 2009, 09:55:49 am »
Soczewki kontaktowe powyżej mocy -/+3.0 dobiera się inaczej, są do tego specjalne tabele przeliczeniowe, którymi powinien posługiwać się lekarz. W przypadku minusów z reguły dobiera się słabszą moc, w zależności od jej wysokości. Natomiast w plusach jest troszkę odwrotnie, czyli moc się zwiększa. Wg tabeli Twoje moce na soczewki powinny wynieść: +3.75 oraz +3.50. Jest to także sprawa na tyle indywidualna, że lekarz powinien tak długo korygować Ciebie soczewkami, tyle razy zmieniając moc, aż w końcu powinieneś widzieć ostro i do bliży i do dali. Drugą sprawą może być zła konstrukcja i krzywizna soczewki, które także będą powodowały różego typu dolegliwości, chociażby brak ostrości. Powiedz nam jeszcze  czy masz jakiś astygamtyzm i jak widzisz do bliży, czy komputer, książka nie są dla Ciebie problemem? Może okulista w sieciówce miał innych pacjentów i nie miał za bardzo czasu, by wysłuchiwać Twoich problemów. Ja bym do niego poszła i o swoich kłopotach opowiedziała ponownie, jeśli się zabrał za coś takiego, to niech zrobi to raz a dobrze, pacjent powinien być zadowolony, w końcu za to mu się płaci.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

rafixo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 14, 2009, 05:37:01 pm »
Astygmatyzmu nie mam. Czytanie i komputer w okularach to nie problem wszystko widać nic się nie zamazuje nie zlewa. Zamówiłem przez internet po jednej sztuce szkieł jednodniowych i jutro sam spróbuję dopasować moc i pójdę z gotowcem do okulisty, bo inaczej pewnie znów mnie spławi. Chociaż nie zamówiłem +3,75 więc będę musiał zamówić jeszcze raz... Bo zamówiłem 3,00 i 2,75 więc w dół, a jak widać okazało się że w górę trzeba. Chociaż może się okazać, że będzie pasować coś w dół. Więc poczekam do jutra.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

aniula

  • Gość
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 20, 2009, 09:19:56 pm »
No i jak tam u Ciebie? jakiś rezultat po zmianie mocy?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

rafixo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 20, 2009, 09:50:57 pm »
Bardzo dziękuje za radę i zrobiłem tak jak napisałaś +3,75 oraz +3,50 i widzę o wiele wiele lepiej nawet lepiej niż w okularach.
Okulista zdziwił się kiedy mu powiedziałem, że za słabe przepisał i bronił się jak mógł, ale  tak jak pisałem z gotowcem zbadał i powiedział, że są dobre, bo przeczytałem rządki które chciał. Wywalczyłem jeszcze wymianę pudełek na świeże z mocą którą sobie zażyczyłem.

Na pewno nigdy więcej tam nie zawitam i żałuję, że w ogóle tam poszedłem.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

aniula

  • Gość
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 22, 2009, 06:52:49 am »
No to super, że Ci się udało :) miłego użytkowania!
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

rafixo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 24, 2009, 12:01:49 pm »
Witam,

Jeszcze mam pytanie czy może być coś takiego, że nawet u stwierdzonej wadzie przez lekarza +3,25 i +3,50 szkła kontaktowe mogą mieć moc większą nawet o + 0,50?
Tak poza tym teraz coś mi się, źle widzie tzn. mam coś takiego jak czasami mam w okularach czyli tracę ostrość obrazu, ale w okularach jest to co jakiś czas może raz dwa razy dziennie a w szkłach co chwila. Może i te + 3,75 i + 3,50 są dalej za słabe?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

aniula

  • Gość
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 25, 2009, 10:05:55 am »
Ja myślę, że niekoniecznie będzie to wina mocy, jeśli już udało Ci się uzyskać odpowiednią ostrość, a przy mocach powyżej +/-3.0 Dptr różnicuje się moce o 0,25 Dptr. Samodzielne zwiększenie mocy może spowodować nadkorekcję, przy której możesz widzieć jeszcze gorzej. Częste zaburzenia widzenia (np. pogorszenie ostrości obrazu, które powraca, mija i tak w kółko) bardziej swoją przyczynę może mieć w nieodpowiednio dobranej krzywiźnie, złej konstrukcji soczewki, lub niepoprawnym zwilżaniu oka. Jeśli ostrość obrazu powraca po np. mrugnięciu - może to być wina łez, kiedy dopiero pojawia się po mrugnięciu - może być to wina zbyt małej, lub dużej krzywizny soczewki. Czy masz wizytę kontrolną ustaloną u tego lekarza, który dobierał Ci soczewki (zwykle pacjenci idą na bezpłatną kontrolę po miesiącu, lub 2 tygodniach)? Możesz to na niej wyjaśnić z lekarzem.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »

rafixo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Re: Problem ze szkłami.... eh...
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 25, 2009, 07:25:00 pm »
Witam,

Po prostu przerzucam się z powrotem na okulary nie stać mnie na kolejną wizytę wymianę szkieł i tak dalej za dużo nerwów już straciłem.
Może za jakiś czas znów spróbuję szkieł, ale wtedy wybiorę się do porządnego okulisty, a nie do sieciówki.
Tak poza tym powracając do problemu, problem chyba tkwi w średnicy soczewki jest ona za duża tak sądzę, ponieważ przy normalnym położeniu oka patrząc się na wprost na dole oka mam jakby małe jeziorko z łez, jak dłużej nie mrugam jakby robiła się taka kleista ciesz po stronie gałki ocznej po mrugnięciu czasami powraca do normy czasami trzeba dłużej mieć zamknięte oczy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Guest »