Autor Wątek: Problem z odruchami  (Przeczytany 11148 razy)

Paranojek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Problem z odruchami
« dnia: Sierpień 21, 2008, 11:50:02 am »
Witam, mam straszny problem wczoraj byłem u okulisty ponieważ nie chcę nosić okularów (myślę że jesteście w stanie to zrozumieć) Pprzez 16 lat nie nosiłem i teraz jest to dla mnie koszmar. Gdy okulista próbował mi założyć soczewki i gdy tylko dotknął oka moje powieki zamykały sie w milisekundzie. Mam okropny odruch gdy tylko cos dotknie mojego oka. Dopiero krople znieczulające oko pomogły abym wogole dal sobie zalozyc te soczewki na oko. Naszczescie sie udalo ;/ Niestety w domu nie idzie mi tak gładko i gdy tylko dotknę oka soczewka wylatuje w powietrze wystrzeliwana moimi super silnymi powiekami. Czy jest jakis sposob zeby powstrzymać ten odruch? Błagam o pomoc :(

Dodam, że nawet gdy okulista zakropił mi oczy to odrazu zamykały mi się powieki. :( czy jestem w stanie nosić te soczewki z tak poteznym odruchem?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Paranojek »

Paranojek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 22, 2008, 08:06:21 pm »
tak myslalem, mi tylko bog moze pomoc. nie wiecie czy sie zarejestrowal tutaj?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Paranojek »

minia

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 26, 2008, 01:39:53 pm »
miałam podobny problem. nie można mi było zakroplić oczu ani zmierzyć ciśnienia bo powieki same mi się zamykały. przez pierwsze dwa tygodnie stałam co najmniej pól godziny przed lustrem żeby założyć soczewki. teraz nie mam najmniejszego problemu- musisz przyzwyczaić do tego oko.  postaraj się przede wszystkim rozluźnić i się nie stresować. pomyśl od razu że ci się uda i nie martw się. rób wszytsko powoli, nie spiesz się. zobaczysz przyzwyczaisz się a potem pójdzie łatwiutko ;) życze powodzenia :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez minia »

Paranojek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 26, 2008, 09:41:48 pm »
dziekuje ci za odpowiedz. tylko ze gdyby zakladanie trwalo pol godziny codziennie do konca mojego zycia - to nie bylo by zadnego problemu. Problem w tym ze proboje juz 5 dzien i nawet po 2 godzinkach prob nic nie wychodzi. przyzwyczailem oko do tego stopnia ze gdy sobie jezdze kantem soczewki po oku to mi sie nie zamyka. ale gdy mam obie powieki odciagniete to gdy tylko zblize do oka mam odruch i chlast. az sie boje o soczewki.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez Paranojek »

agniecha772

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
hej Wam.
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 29, 2008, 10:50:37 pm »
Widzę że znalazłam super strone z problemami które mnie teraz nurtują. W środę kupiłam i pani okulistka założyła po wielkich trudach soczewki, i nic nie robiła ze mną, tylko mi je złożyła, i powiedziała że ze ściągnieciem będzie łatwiej a niestety nie było :( prawą jkoś ściągnełam a lewą masakra, nawet w niej spałam, bo nie umiałam sobie poradzić. O 6 rano wrócuł mąż z pracy to mi jakoś pomógł. Bo jest dosyć istotne że mam tylko jedną prawą rekę sprawną, 7 lat temu miałam bardzo ciężki wypadek i tak się stało że mam przykurcz lewostronny dlatgo może z lewym okiem jest gorzej... noi i ja wstaje rano a oko całe czerwone, prawe tylko troche...Wczoraj jakoś przechodziłam ale dziś pojechałam do tego optyka, ale był inny lekarz i mi powiedział że mam zapalenie spojówek! cholera! Ale ja tak grzebałam w tym oku bo nie umiałam tego dziadostwa wyjąć! I powiedział jeszcze że mohę albo nie tolerować tych soczewek Johson Oasys hydroclear plus, 2 tygodniowe albo co gorsza moge nie tolerować swojego białka, które zostaje na soczewce, wtedy byłby dyskfalifikacja!.

A mnie najbardziej zależy żeby nosić sobie okulary słoneczne bez przeszkody, bo teraz założe to jestem ślepa! dobra bo się rozpisałam, pozdrawiam Wszystkich którzy noszą soczewki, ja sobie oczy podlecze i idę do tej lekarki nanauke... :wink:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez agniecha772 »

tolo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 30, 2008, 10:43:23 am »
Wypuszczenie pacjenta z gabinetu nie mając absolutnej pewności, że potrafi samodzielnie zdjąć soczewki, to podstawowy błąd w sztuce. Skończyło się tak jak sie skończyło. Spanie z soczewką na oku, prawdopodobnie znaczne niedotlenowanie rogówki, jej obrzęk i zaczerwienie. Szcęśliwie skończyło sie na tym. Niezaleznie od soczewek kontaktowych, może pani zrobić sobie okulary z soczewkami barwionymi lub fotochromowymi. Czasem jest to możliwe również w oprawach okularów porzeciwsłonecznych. Dobry optyk z pewnością doradzi pani co wybrać.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez tolo »

agniecha772

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 30, 2008, 01:49:35 pm »
no właśnie po przeczytaniu tego forum wiem, że okulista nie powinien mnie wypuścić nie będąc pewnym że umiem je ściągnąc, no cóż mam nauczke, troche bolesną! no cóż? ale i tak się nie poddaje, dalej będe walczyć... pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez agniecha772 »

agniecha772

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 04, 2008, 02:48:12 pm »
i wczoraj byłam znowu u tej okulistki myślałam że teraz mnie przeszkoli ale zobaczyła że na tym lewym oku jeszcze mam lekki obrzęk więc powiedziała że nie można soczewki wkładać i dupa! znowu jej się upiekło...żartuje,Ale moje dwutygodniowe soczewki właśnie pierwszy tydzień sobie przeleżały w pudełeczku, bezsensu! :(  i nie wie czy dziś jest sens jeszcze uderzać tam? zobaczę? a może jutro? tak mi bardzo zależy, bo w sobote jedziemy nad morze i chciałam mieć na podróż soczewki, jak nie przejdę przeszkolenia to mój mąż będzie moim okulistą!
A jeszcze mam pytanie czy da się załżyć soczewke tylko odciągając dolną powieke i patrząc w góre? bo wczoraj już chciałam próbować ale brakło mi odwagi, bo ja tak jakoś boje sioę brać tych soczewek, a tu chyba nie ma strachu! pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez agniecha772 »

agniecha772

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 05, 2008, 10:59:05 am »
Kinga chyba masz racje, każdy musi sobie wypracować swój sposób! Najważniejsze że już się tak nie boje tych soczewek,bo już miałam je pare razy w palcach, bo im zmieniam płyn,dbam jak o dziecko... a nie nosze...i dziś może pojedziemy do tego optyka, żeby mi lekarz zobaczył czy huż mogę próbować...no dobra dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi, jutro wybieramy się na wczasy, więc mam ndzieje że z soczewkami się uda! pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez agniecha772 »

katie

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 16, 2008, 12:42:25 pm »
moi drodzy, dobrze jest dac kroplę płynu na soczewkę, zanim się ją włoży, wtedy łatwiej się układa na oku. Chyba kazdy z początku miał problemy z soczewkami, ja juz noszę ponad 3 lata i już zapomnialam co to jest odruch oka przed włożeniem soczewki. też tak na początku miałam, ale szybko mi przeszło, trzeba po prostu przestać się bać i zachować spokój! oczywiscie zdarza się, że u niektorych osob niestety oczy nie są kompletnie stworzone do noszenia soczewek, ale ma co się załamywać tylko probowac :) i nie non stop przez 5 godzin bo wtedy to można nerwicy dostać, tylko pare razy dziennie przez krotki czas, bo jak sie siedzi tyle czasu i probuje to sam upływający czas denerwuje!
a ja noszę Air Optix Aqua miesięcze i to są soczewki, które są wprawdzie na dzień ale można w nich spokojnie spać od czasu do czasu [najlepiej z tym nie przesadzać] bez żadnych obaw,że coś się z okiem stanie.soczewki są wygodne i dobrze nawilzone, przepuszczające powietrze, polecam :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez katie »

anka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 30, 2008, 11:39:02 am »
NA WSZYSTKO JEST SPOSÓB.MI DO ZAKŁADANIA SOCZEWEK WYSTARCZA JEDNA RĘKA:NA PALCU ŚRODKOWYM TRZYMAM SOCZEWKĘ,ŚRODKOWYM ODCHYLAM DOLNĄ POWIEKĘ I WKŁADAM .NAJLEPIEJ WTEDY PATRZEĆ DO GÓRY,A NIE NA SZKŁO,BO FAKTYCZNIE OKO ZARAZ SIĘ ZAMYKA.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez anka »

widelec

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 11
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 01, 2008, 03:31:04 pm »
Te odruchy znikną po kilku dniach zakładania i zdejmowania, najgorszy jest początek  :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez widelec »

mardok

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
pomoc
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 01, 2008, 04:41:53 pm »
Kolega jest chyba ciężkim idiotą. Jak można mieć problemy z zakładaniem soczewek po tygodniu. Najlepiej będzie jeśli zrezygnujesz z ich noszenia bo możesz sobie przez przypadek zrobić krzywdę.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez mardok »

damsob

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 10, 2008, 12:16:45 am »
zakładanie jak jazda na rowerze, bez upadku się nie nauczysz :D z czasem praktyka sama przyjdzie, na początku zakładałem soczewki w 1 h, teraz jest to jeden ruch ręki. pzdr :wink:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 am wysłana przez damsob »